sobota, 29 października 2016

58. Portret






 Szczerze mówiąc nad portretami muszę jeszcze popracować... i to sporo. Zarówno nad czarno-białymi jak i nad kolorowymi.








Jak widać znaku wodnego wciąż nie ma, ale raczej wkrótce się pojawi.

poniedziałek, 24 października 2016

57. Antosia


Antonina - 1 miesiąc

Robiłam wcześniej zdjęcia dzieciom, ale dopiero teraz jestem zadowolona z efektu. Sporo jeszcze brakuje do profesjonalizmu, ale moim zdaniem widać różnicę między tą sesją a poprzednimi.




 








Przeglądając te zdjęcia zaczynam się zastanawiać nad oznaczaniem ich znakiem wodnym.
Dobry, czy zły pomysł?


niedziela, 20 grudnia 2015

56. Come back i zdjęcia z ZOO

Wiem, zaniedbałam blog, wszystkich, którzy tutaj mimo wszystko zaglądali i przede wszystkim samą siebie w kontekście robienia zdjęć. Chociaż może nie do końca. To naprawdę nie jest tak, że w ogóle nie robiłam zdjęć. Ja zwyczajnie nie wrzucałam ich tutaj, zostawiałam na dysku w komputerze i nie wracałam do nich w innych chwilach, niż tych, które wymagały odrobiny sentymentu i melancholii.
Teraz jest jeden z takich wieczorów, ale wraz z wieloma innymi postanowieniami, przyszło i te - wracam na swój blog, wrzucam od nowa zdjęcia. Nic mi to nie przyniesie, jeśli chodzi o dobra materialne, ale będę mogła położyć się spać z uśmiechem, że jednak podzieliłam się moimi zdjęciami z innymi. Kto wie, może ktoś to skomentuje, doceni, pochwali, skrytykuje i wtedy ja będę wiedzieć, że nie wrzucam ich na darmo. Ale nawet jeśli, przełamuję swoją nieśmiałość.

Na pierwszy rzut od dawna idą zdjęcia z ZOO. Mały wypad z aparatem,świeżo po otwarciu dla odwiedzających. Pora karmienia dla zwierząt i czas wyciągania swoich kończyn. Geparda nieomal mogliśmy dotknąć, małpy oglądaliśmy jedzące... A przede wszystkim nie było tłumów ludzi, którzy przekrzykują się na widok niedźwiedzia










Aż przypomniało mi się, jak kiedyś myślałam, czy mogłabym dorobić sobie na robieniu zdjęć zwierzętom w ZOO i publikowaniu tego w formie kalendarzu... Tak, czy inaczej, zwierzęta to wdzięczni modele.
.

czwartek, 5 czerwca 2014

55. Skrzypce

Porządki w szafach, wyrzucanie niepotrzebnych rzeczy i nagle... w czeluściach górnej szafy człowiek znajduje płócienny worek. Otwiera go a tam? Skrzypce! Znalezione w domu rodziny, gdzie nikt nie gra na skrzypcach. Na gitarze i owszem, ale nie na skrzypcach.
Od razu porwałam je do siebie na parę zdjęć, a dziś czeka mnie wycieczka do Szkoły Muzycznej, żeby dowiedzieć się, gdzie je zanieść do naprawy i ile to może kosztować.

A oto i znalezisko:










54. Smak wiosny

Smak wiosny i wyzwanie na Art-Piaskownica... Przez dłuższy czas zastanawiałam się jak dla mnie wiosna właśnie smakuje. Od razu skojarzenia poleciały w kierunku balkonu, kwiatów, śniadań przy kawie zbożowej. Jajka, rzodkiewki, ogórki... Pychota!
Problemem okazało się zrobienie zdjęcia, które będzie to oddawało... W końcu coś mi tam jednak wyszło, mam nadzieję, że nie tylko mi się podoba :)




środa, 12 czerwca 2013

52. FOTOlift Antilight

A oto i moja praca na wyzwanie Art - Piaskownicy -> Fotolift Antiliht :)





Pomysł podsunięty przez znajomego, ale trzeba przyznać, że ciekawy i miałam z nim mnóstwo zabawy :)